02 czerwca 2013

Jest dobrze. 

Mimo bezdomnosci, mimo powodzi (od tygodnia NON STOP pada), mimo przepracowania i miliarda ├╝berstund├│w. Mieszkam u Artura, nadgodziny beda zaplacone (laut LifeStyle Ladies), w czwartek wraca Agata Blaszczyk corka Masazystow z zasranego Teksasu w ktorym spedzila okragly rok+ nianczac dzieci i ujezdzajac byki. Ciesze sie niezmiernie. Albo i jeszcze bardziej. Nareszcie jakies cycki w grupie. Nareszcie babskie rozmowy o tamponach i nieudanych seksach. NARESZCIE!

W piatek wieczor jade na 3 dni do Wiednia w moja pierwsza w zyciu delegacje (no dobra, delegacja to moze za duzo powiedziane.. ale JADE!). Musze sie ladnie ubrac, kupic buty na obcasie, zabrac ze soba miliard kasy.. i smigamy. Razem z calym Teamem. Bedzie wielka feta, bankiet, gala. Jaram sie troche :). 

A juz 20 czerwca Polszunia. Mam nadzieje, ze u Was lepsza pogoda niz tu. Razem z Evinha chcialysmy pojechac nad morze.. ale po pierwsze nie mamy z kim, po drugie czym, po trzecie deszcz.

To odstawienie tabletek naprawde dobrze mi zrobilo; stalam sie nagle taka promienna, wesola Kaja, ktora always looks at the bright side of life, pa-ram, pa-ram, param, param, param. To moje ostatnie kilka tygodni w LSL na pelny etat, niedlugo zaczne studencko-luzackie zycie, bede podrozowac po calym swiecie albo i jeszcze dalej, bede miec malo pieniedzy i poznawac nowych ludzi.



Nie moge sie doczekac!


{3}

10 czerwca 2013

Nie drapie sie po dupie, bo nie mam czasu. Nie spie, bo nie mam gdzie (wciaz jestem bezdomna). Wyjezdzam do pracy autobusem o 7:07 (podudka o 6:06), a wracam po 21. Moje zycie chyba jeszcze nigdy nie mialo takiego tempa - nawet pracujac w Animacji mialam wiecej czasu dla siebie. Albo przynajmniej niewiele mniej. Dziwne, ale podoba mi sie to.

Od tygodnia mieszkam u Artura (pozegnalysmy juz mieszkanie Jany w super drogiej i super ladnej dzielnicy M.). W czwartek wrocila Agata Corka Masazystow. Dostalam pierscionek - otwieracz do piwa z napisem Las Vegas. Trafiony prezent, nie powiem. Ale CM jakas taka niemrawa. Chyba nie cieszyla sie na powrot tak bardzo jak ja. 

W piatek, sobote i niedziele bylismy w Wiedniu, swietujac 4te urodziny LifeStyle Ladies. Pojechalysmy samochodem, mieszkalysmy w hostelu zapewnionym przez firme (5 dziewczyn w 1 pokoju, po raz pierwszy w zyciu spalam na pietrowym lozku. NA GORZE!), a cala sobote spedzilismy na wielkiej gali - jedzac super wypasione jedzenie, pijac biale wino i nudzac sie na smierc. Pozniej mialysmy kilka godzin, gdzie tez zaprzyjaznialysmy sie z Wiedniem i soba.. a wieczorem dyskoteka (tak, ja tez). 

Generalnie cudo. Fajnie jest (znowu) czuc sie czescia CZEGOS. Nawet jesli ci dziwni ludzie z LifeStyle Ladies sa totalnie inni niz my, niz ja.. i przez 80% czulam sie jak odludek. Podoba mi sie, ze mam z kims cos wspolnego. Ze moje dziewczyny to aktualnie moje najlepsze przyjaciolki (sad but true), ze mamy te same problemy i wkurwy. I rozowo-czarne outfity, ktorych nienawidzimy ;)). Fajnie. Fajno.





/ sorry, za jakosc zdjec, ale to albo Facebook je zmienil, albo moje dziewczyny, ech.

Pozdrawiam,
Wasza zapracowana, rozowa Ke$ha.


{6}

15 czerwca 2013

Boli mnie glowa. Mam dosc wszystkich. "Wszyscy" potrafia dawac tylko "dobre" rady i odwracac sie plecami. Oceniaja po pozorach, strzepkach slow, oschlych spojrzeniach, statusach na Facebooku.. i mysla ze pozjadali wszelkie rozumy. Zrob to! Zrob tamto! Idz na te studia! Nie gadaj glupot! Idz na dyskoteke, jestes mloda! Upij sie! Prosze, kolejna wodka z redbullem. Rzuc go! Przespij sie z nim! Trojkacik? Przeciez jestes mloda! Szalej!

A odwalcie sie wszyscy ode mnie! Od nas, tez. 

// Od czwartku przez 10 dni Polsza, planujemy wypady nad jeziora, zakupy, kawy, ciastka, pierogi i moze nad morze. Ciesze sie, chociaz wiem, ze troche bedzie mi tam doskwierac samotnosc (wszystkie studenty na sesjach, inni juz na zagranicznych wojazach.. albo w pracy!). Odpoczne, przeczytam kilka ksiazek.. i jeszcze raz przemysle CO ZROBIC Z PRACA. (20h vs 40h vs 12h)

Jestem przemeczona. Odstawienie tabletek zrobilo ze mnie zombie. Tarczyca tez wariuje. Mam dosc hormonow, zmian pogody i dlugich rekawow. Lata!



{8}


wiecej








Tweets by @kadinaja