14 kwietnia 2018

Poranne spacery. Smak kawy w ustach. Nowa lista odkryta na Spotify. Trawa jak zwykle bardziej zielona.

Nie chce sie wyjezdzac. 

Zakopalam sie wczoraj w Twoim Facebooku. I nawet nie wiem kiedy mi sie tak szczerze rozplakalo. Ze kiedy to bylo, ze przeciez patrze na ta twarz i jestes dla mnie obcym czlowiekiem. No i sie zaczelo. 
Ze czas, ze przyszlosc i przeszlosc, ze co bedziemy opowiadali o sobie innym ludziom? Ze kim my dla siebie bylismy? A moze to bedzie tak, ze ktos powie Ej a co u tej Kai co kiedys z nia byles? A Ty powiesz Jakiej Kai? Aaaa no tak, faktycznie byl ktos taki w moim zyciu? 


Rzeczy w mojej glowie.

*

Dzisiaj czternasty kwietnia, nie wiem co z tym faktem zrobic. Chyba nic. 

{0}


wiecej
starsze wpisy
nowsze wpisy