20 marca 2018

Mam oczy po ojcu i dlonie po matce.

Wszystko przewraca mi sie w zoladku, kiedy zaczne myslec o wszystkim, dlatego na ogol staram sie nie myslec wcale. 
Tesknie za zapachem trawy i smakiem zimnego Lecha. Nie pamietam, kiedy byly ostatnie Wakacje. 

Jacys ludzie kreca sie przed moim nosem, narzekaja na chmur i zbyt duzo slonca. Albo na odwort. Zawsze na cos narzekaja. Zawsze na cos narzekamy.

Monachium 3.04
Lublin 9.04
Paryz 13.04

Bede. 

{0}

28 marca 2018

Dzisiaj po raz pierwszy uzylam w jednym zdaniu slow "moja Babcia" i czasownika w czasie przeszlym.

Scisniete gardelko.

Niefajnie. 

{0}

30 marca 2018

Dzisiaj jest Wielki Piatek. 

W Wielki piatek je sie sledzie z ziemniakami na obiad i pajde chleba z maslem na kolacje. W Wielki Piatek myje sie okna i dekoruje mazurki. I piecze Baby. Caly dom pachnie tymi Babami. I wszyscy sa w pospiechu bo juz coraz mniej czasu zostalo do Niedzieli. Ale jest cicho, spokojnie, przytulnie. 
W wielki Piatek biegnie sie na probe na 19, bo przeciez o 20:30 spiewamy na czuwaniu. Wszystkie smutne, martwe piosenki, w ciemnym, tlocznym kosciele. Pachnie kadzidlem i gdzie nie spojrzysz, tam znajoma twarz. Miedzy jednym a drugim "krzyzem Chrystusa" komus odbija sie sledziem i wszyscy tlumimy smiech bo przeciez w takim smrodzie nie da sie spiewac. 


Albo nie. 


Dzisiaj jest Wielki Piatek. 

W Wielki Piatek wstaje sie leniwie przed 11. Wstawia sie kawe, rozmawia do kota, oglada nowe zdjecia znajomych na instagramie. Do pracy dopiero na 15. Przedtem trzeba bedzie przeciez cos zjesc, dzisiaj chyba salatke z tunczykiem. Dzis ostatni dzien Emilyi, wypadaloby pojsc po tym wszystkim na jakies piwo albo dwa.
Jutro wolne, mozna zrobic paznokcie. Odkurzyc podlogi. Podjechac do supermarketu. 

2018 vs Cale Moje Zycie. 



{0}




wiecej
instagram