04 czerwca 2017

Troche mam ochote skasowac bloga. 
Ostatnio mam ochote skasowac wiele rzeczy, miedzy innymi swoje uczucia i caly emocjonalny burdel w mojej glowie. Od kilku tygodni raz w gore, raz w dol. Wszystkie piosenki i horoskopy mowia mi, zeby myslec o sobie i nie dac wiecej sie wciagac sie w toksyczne zwiazki.. A ta moja glowa wie swoje i nikogo nie slucha. 
I wywalczylam, ze zostaje. Wywalczylam, ze wroci. Wywalczylam kolejne kilka miesiecy, wywalczylam, ze dobijemy do roku, do pazdziernika. 
A potem wrocimy do dokladnie tego samego momentu, ktory wydarzyl sie dwa tygodnie temu. Wroce na podloge, wcisne sie w szczeline pod moim lozkiem i bede wbijac sobie paznokcie w skore az do krwi, zeby tylko poczuc cos, co bedzie bolalo badziej, niz zlamane serce. 

ALBO.
Cztery miesiace na opanowanie wloskiego. Zamiast w szczeline, wcisne sie w Twoja walizke. Wez mnie ze soba, podbijemy ten swiat razem. 

Ja pierdole. 

{0}


wiecej
starsze wpisy
nowsze wpisy






Tweets by @kadinaja