14 sierpnia 2018

Jest fajnie, bo wrocilam do mojego dawno juz nie "uzywanego" trybu zycia: 8h snu, kawa, workout na podlodze, produktywne zycie, trzymanie sie za rece, kolacja, biale wino i spadajace gwiazdy. 

I o dziwo - nie ma nic, czym moglabym sie martwic. 

{0}


wiecej
starsze wpisy
nowsze wpisy