11 października 2020

https://www.youtube.com/watch?v=osdoLjUNFnA
 

Jest 2009. Wlasnie przeprowadzilam sie do Monachium, placze 12h na dobe i nie umiem sama wejsc do supermarketu. Co rano, do sniadania lykam mala tableteczke prozaku. Na razie biore tylko polowke, za miesiac zwieksze dawke do 20mg. Caly czas mysle o K, nie moge uwierzyc w to, ze jeszcze rok temu o tej porze wszystko bylo przed nami i dalabym sobie glowe obciac, ze przeciez skonczymy razem. Ze dziki, warchlaczki, jakies tam inne zwierzatka.
Nie zaluje rzucenia studiow, tesknie za to ze znajomymi. Co piatek o siedemnastej mysle tylko o tym, ze dziewczyny spotykaja sie w salce z chlopakami i razem graja sobie koscielno-rockowe piosenki.
Jestem zagubiona, nie rozumiem tego, co sie dzieje. Jest mi tylko ciagle smutno. I zaluje wszystkiego co mnie do tego momentu doprowadzilo.
Jest 2009. Mam 20 lat. Nie umiem mowic po niemiecku, nie wiem gdzie jest Teneryfa, ani kto to jest Artur Stodulski. Nie mam tatuazy. Slucham jednej piosenki Ingrid Michaelson, ale nie za bardzo wiem kto to taki. Z nudów zakladam konto na Facebooku; Whatsapp jeszcze nie istnieje.

 *

Jest 2020. Wlasnie po raz drugi zostalam semi-bezrobotna; swiat przechodzi pandemie Coronawirusa. Z trudem przychodzi mi pisanie o czymkolwiek, stracilam te umiejetnosc w polowie 2017, kiedy po raz kolejny umarlam. Od dwóch i pol roku jestem w zwiazku z dziewczyna, bo zawsze chcialam sprobowac. Do pracy (kiedy ja mam), jezdze samochodem ktory kupilam po tym, jak  w 2019 ukradli mi skuter.
Raz na kilka tygodni sni mi sie K i jego niebieskie oczy. Wciaz nie moge uwierzyc w to, ze jeszcze 13 lat temu wszystko bylo przed nami i dalabym sobie glowie obciac, ze przeciez skonczymy razem. Wiem, ze bylo to szczeniackie zauroczenie i ze kto mysli o zyciu na powaznie w wieku osiemnastu lat. Nie przeszkadza to jednak mojemu mozgowi w produkowaniu marzen o nim. Od poniedzialku, co rano do sniadania bede lykac mala tableteczke prozaku. Na razie zaczne od tylko polowki, zeby za miesiac zwiekszyc dawke do 20mg.
Mam 31 lat i osiem tatuazy. Mowie w prawie pieciu jezykach, a Artur to jedyna osoba ktorej wiem, ze moge powiedziec wszystko. Social media zjadly caly moj wolny czas, mam 756 followersow na Instagramie, za to moj Twitter cos nie bardzo chce sie rozkrecic. W zeszlym roku polecialam sama do UK na koncercie Ingrid Michaelson i byla to moja ostatnia prawdziwa przygoda. 



{0}

17 października 2020

https://www.youtube.com/watch?v=OmBxVfQTuvI

Prozac day 2. Odpuszczam. 
Jakos cpanie tabletek szczescia bylo o wiele prostsze 12 lat temu. 
Jest mi niedobrze, trzesa mi sie rece, glowa odpada. 
W dupie to mam, przeczekam.

Mam nadzieje, ze za miesiac bede mogla sprobowac na nowo i juz bedzie lepiej. 
Mam nadzieje, ze 2 tabletki cpania nic mi nie zrobia. 

Przede mna wyrywanie zebow, pozniej aparat, potem prozac part 3.
Kroczek po kroczku. 

{1}




wiecej
instagram